9 lutego 2026

Fritz Haber: wrocławski naukowiec, który stworzył nawozy sztuczne i gaz musztardowy

Related

Sensory dla robotów: wkład Wrocławia w przyszłość maszyn z instynktem

Wyobraź sobie robota, który nachyla się, by podnieść szklankę...

Samonaprawialny beton – wynalazek, który przedłuża życie budynków

Beton pęka. To normalne – starzeje się, wchłania wilgoć,...

Neurobiolog Paweł Tabakow: jak jeden lekarz z Wrocławia ruszył medycynę z martwego punktu

Wyobraź sobie, że słyszysz: „To beznadziejna sprawa. Ten człowiek...

Światłowody z Wrocławia: jak miasto stało się centrum rozwoju technologii optycznych

Światłowody to jedna z kluczowych specjalizacji technologicznych Wrocławia, o...

Share

Choćbyśmy chcieli, by świat był bardziej klarowny i byśmy mogli świadomie wybierać między dobrem a złem, historia pokazuje, że jest odwrotnie i nawet geniusze z równym zapałem służą zarówno światłu, jak i ciemności. W tym artykule, opublikowanym na iwroclaw.com, opowiemy o jednej z najbardziej kontrowersyjnych postaci wśród „wrocławskich” noblistów – Fritzu Haberze.

Zbawiciel ludzkości

Fritz Haber urodził się w 1868 roku w zamożnej rodzinie żydowskiej w mieście Breslau (obecnie Wrocław). Tam uzyskał wykształcenie wyższe w zakresie chemii. Następnie studiował na uniwersytetach w Berlinie i Heidelbergu oraz ukończył Szkołę Techniczną w Charlottenburgu. W wieku 22 lat Haber obronił pracę doktorską na Uniwersytecie w Berlinie. Już wtedy było jasne, że w świecie nauki wzeszła niezwykła gwiazda, zdolna do dokonania wielkich odkryć w chemii. I jak pokazał czas, przewidywania nie zawiodły.

Kilka lat przed I wojną światową Fritz Haber współpracował z niemieckim chemikiem i przyszłym laureatem Nagrody Nobla Carlem Boschem. W ciągu 5 lat ci dwaj utalentowani naukowcy dokonali czegoś, czego nie byłby w stanie dokonać nowoczesny instytut badawczy – stworzyli metodę sztucznego wytwarzania amoniaku i zbadali wpływ azotu na tempo wzrostu zbóż, wskazując ten pierwiastek jako idealny nawóz sztuczny.

W tym czasie gazety pisały, że Haber „stworzył chleb z powietrza” i pokonał głód na świecie, bo plony zbóż na nawozach azotowych wzrosły kilkakrotnie.

Wojna chemiczna Fritza Habera

Wydawałoby się, że sława „żywiciela ludzkości” powinna zaspokoić ambicje najbardziej ambitnego człowieka, ale nie w przypadku Fritza Habera. W I wojnie światowej, która rozpoczęła się w 1914 roku, widział nie globalną katastrofę, a tylko okno możliwości dla siebie.

Był to początek współpracy z niemieckim przemysłem obronnym, gdzie naukowiec był odpowiedzialny za produkcję chemicznych środków bojowych. Jego odkrycia w tej dziedzinie doprowadziły do śmierci dziesiątek tysięcy ludzi. Co więcej, w bitwie pod Ypres, gdzie armia niemiecka użyła gazu duszącego, nazwanego później gazem musztardowym, naukowiec osobiście kierował operacją i prowadził zapisy skutków działania trującej substancji na ludzi. Wszystko to robił, obserwując jednocześnie cierpienie i śmierć żołnierzy po ataku chemicznym.

Jednocześnie Haber nie tylko nie czuł się winny swoich czynów, ale usprawiedliwiał się mówiąc, że stworzona przez niego „niezwyciężona broń” pozwoli mu szybko wygrać wojnę i zmniejszyć liczbę strat w ludziach.

Oczywiście argumenty te nie wydawały się przekonujące dla jego żony, która nie mogąc udźwignąć ciężaru psychicznego popełniła samobójstwo.

Cyklon B i III Rzesza

Niemniej jednak w 1919 roku, mimo protestów kolegów naukowców, Haber otrzymał Nagrodę Nobla za swoją metodę tworzenia sztucznego amoniaku.

W czasach Republiki Weimarskiej naukowiec pracował w niemieckim sektorze gospodarczym, a mianowicie był odpowiedzialny za likwidację pasożytów takich jak wszy i pluskwy. Z tego zadania wywiązał się znakomicie, tworząc skuteczny środek – gaz Cyklon B.

A kilka lat później naziści, którzy doszli do władzy w Niemczech, zaczęli używać jej do masowego mordowania więźniów w komorach gazowych obozów koncentracyjnych. 

Delikatnie mówiąc, relacje naukowca z nową władzą nie były dobre. Naziści nie lubili Żydów i niezależnie od tego, jak bardzo Haber bronił nowego rządu i krytykował żydowskich naukowców, którzy wyemigrowali za granicę, musiał zrobić to samo – opuścić kraj.

Życie na emigracji

W 1933 roku, po ucieczce do Anglii, Haber pracował przez kilka miesięcy na Uniwersytecie w Cambridge, a następnie otrzymał zaproszenie do objęcia stanowiska w Palestyńskim Instytucie Badawczym Daniela Sieffa w Rechowot.

Naukowiec przyjął ofertę, ale nagle zachorował i dostał ataku serca. Wyjechał do Rechowot na początku 1934 roku, ale nigdy nie dotarł do nowego miejsca pracy. Podczas postoju w Szwajcarii jego stan zdrowia pogorszył się i zmarł w wieku 65 lat. Fritz Haber został pochowany w Bazylei, w rodzinnej krypcie, obok swojej pierwszej żony.

....... . Copyright © Partial use of materials is allowed in the presence of a hyperlink to us.