Drużyna piłkarska „Śląsk” Wrocław wychowała wielu znakomitych piłkarzy, którzy później stali się czołowymi zawodnikami reprezentacji narodowej. Ten klub piłkarski został założony w 1947 roku pod nazwą Pionier Wrocław. W pierwszych latach istnienia drużyna nie miała żadnych szczególnych osiągnięć turniejowych. Kierownictwo klubu głównie zajmowało się zmianą jego nazwy. W 1957 roku nazwa klubu została zmieniona na „Śląsk” – informuje iwroclaw.com.
Pierwsze sukcesy drużyna zaczęła odnosić w latach 70. ubiegłego wieku. To właśnie w 1977 roku wrocławska drużyna po raz pierwszy wygrała Mistrzostwa Polski. Później zdobyła Puchar Polski, co pozwoliło jej brać udział w europejskich turniejach. W tym czasie w drużynie występował pomocnik Ryszard Tarasiewicz, który zdobył serca nie tylko polskich kibiców, ale także francuskich.
Początek kariery piłkarskiej
Ryszard Tarasiewicz urodził się 27 kwietnia 1962 roku we Wrocławiu. W rodzinnym mieście zaczął trenować w strukturach miejscowego klubu „Śląsk”. Już w młodym wieku zawodnik wyróżniał się silnym strzałem. Przeciwnicy wiedzieli, że jeśli Tarasiewicz jest na boisku, to lepiej nie faulować w pobliżu własnej bramki.
Następnie zawodnik został przeniesiony do akademii „Śląska”, gdzie grał na poziomie juniorskim w mistrzostwach kraju. Zawodnik prezentował się na tyle dobrze, że już w wieku 17 lat podpisał kontrakt z głównym drużyną „Śląska”. W swoim pierwszym sezonie Tarasiewicz zadebiutował na poziomie zawodowym. Ryszard grał na pozycji pomocnika i niemal od razu zademonstrował swoje umiejętności na boisku.
Już w drugim sezonie Ryszard Tarasiewicz stał się głównym zawodnikiem swojej drużyny. Sztab trenerski ufał swojemu podopiecznemu mecz za meczem. To były mecze nawet ze znanymi przeciwnikami. W rezultacie Tarasiewicz spędził dziesięć sezonów w swoim rodzinnym klubie. W tym okresie rozegrał 214 meczów i strzelił 64 gole. Większość bramek zawodnik zdobył z rzutów karnych.
Ryszardowi Tarasiewiczowi nie udało się zdobyć tytułu mistrza Polski. Dwukrotnie był zdobywcą Pucharu Polski (1982, 1987), a raz jago drużyna „Śląsk” zdobyła Superpuchar Polski. Rozegrał także kilka meczów w Pucharze Europy, ale tutaj wrocławianie nie osiągnęli większych sukcesów.
Debiut w reprezentacji
Dobra gra w klubie przyciągnęła uwagę głównego trenera Polski Antoniego Piechniczka. W 1986 roku zaprosił pomocnika do reprezentacji narodowej, która wyjeżdżała na Mistrzostwa Świata w Meksyku.
Gra w tym turnieju w barwach reprezentacji narodowej to marzenie każdego piłkarza. Ryszard Tarasiewicz otrzymał tę szansę, ale nie wszystko poszło zgodnie z jego planem. Pierwszy mecz rozgrywany był z reprezentacją Maroka, a Tarasiewicz przez cały mecz siedział na ławce rezerwowych. Mecz z Portugalią i znów główny trener nie wypuścił pomocnika. W ostatnim meczu z Anglią Ryszard Tarasewicz również został na ławce rezerwowych.
Wtedy z każdej grupy wychodziły po dwie drużyny, a także cztery najlepsze drużyny, które zajęły trzecie miejsca. Polska była jedną z tych drużyn i w 1/8 finału miała zmierzyć się z Brazylią. To właśnie w tej grze Antoni Piechniczek wystawił Tarasiewicza do walki.

Zawodnik dobrze rozpoczął mecz i był bardzo aktywny. Jednak w 30. minucie popełnił katastrofalny błąd i sfaulował napastnika Brazylijczyków w swoim polu karnym. Sędzia meczu dostrzegł faul i podyktował rzut karny. Po tym błędzie Brazylia strzeliła gola z rzutu karnego. W rezultacie Polacy przegrali ten mecz wynikiem 4:0 i odpadli z Mistrzostw Świata.
Antoni Piechniczek opuścił stanowisko głównego trenera. Później inni główni trenerzy drużyny zapraszali Tarasiewicza do reprezentacji narodowej 55 razy. Za ten czas strzelił 9 goli i dopiero w 1991 roku postanowił zakończyć grę w reprezentacji Polski.
Ze Szwajcarii do Francji
W 1989 roku Ryszard Tarasiewicz przeniósł się z polskiego „Śląska” do szwajcarskiego „Neuchâtel Xamax”. W Szwajcarii zawodnik od razu stał się kluczowym graczem klubu. Trenerzy wiedząc o silnym strzale Tarasiewicza, uwierzyli mu, że wykona wszystkie standardowe założenia. W rezultacie zawodnik zdobył 11 bramek.
Dobra gra w „Neuchâtel Xamax” przyciągnęła uwagę selekcjonerów z Francji. W 1990 roku „AS Nancy” było uznawane za średniaka ligi francuskiej. Ryszard Tarasiewicz pierwszy sezon w nowym klubie rozegrał na wysokim poziomie. Kibicom „AS Nancy” bardzo podobała się gra polskiego pomocnika. W ciągu dwóch sezonów Tarasiewicz rozegrał we francuskim klubie 54 mecze i strzelił 15 goli.
Tarasiewicz bardzo chciał grać w Pucharze Europy, dlatego przeniósł się do silniejszego francuskiego klubu „RC Lens”. W tamtym czasie drużyna ta nie tak dawno dobrze grała w Pucharze UEFA. Co się wydarzyło w tym klubie, nie wie nikt, ale Tarasiewicz przez dwa lata ani razu nie zagrał dla „RC Lens”.
Po zakończeniu kontraktu z „RC Lens” Tarasiewicz przeniósł się do francuskiego „Racing Besançon”. Ta drużyna występowała na poziomie amatorskim. Tarasiewicz rozegrał dla „Racing Besançon” 22 mecze i strzelił 2 gole.
Zakończenie kariery piłkarskiej
W 1995 roku Tarasiewicz ponownie wyjechał do Szwajcarii i podpisał kontrakt z drugoligowym klubem „Étoile Carouge”. Występował tam już jako doświadczony zawodnik. 33-letni Tarasiewicz zdawał sobie sprawę, że jego kariera piłkarska zbliża się do końca.
W 1996 roku przeniósł się do norweskiej drużyny „FK Sarpsborg”. Zdając sobie sprawę, że w drużynie niższej ligi nie dostanie się do podstawowego składu, postanawia zawiesić buty na kołku. W Norwegii Tarasiewicz rozegrał trzy mecze i strzelił jedną bramkę.
Po zakończeniu kariery piłkarskiej Tarasiewicz zniknął z mediów. Przez długi czas pozostawał poza piłką nożną, ale w tym okresie udało mu się zdobyć licencję trenerską.
Trener rodzimej drużyny
W 2004 roku klub piłkarski „Śląsk” Wrocław sensacyjnie powołał Ryszarda Tarasiewicza na stanowisko głównego trenera. Dla byłego zawodnika tego klubu był to debiut. W tym samym roku nowy trener wywalczył dla swojej drużyny awans do II ligi. Drużyna dobrze radziła sobie w II lidze Polski, ale Tarasiewicz zaczął mieć konflikty z zarządem klubu. Nie znajdując kompromisu, trener postanowił zrezygnować ze swojej posady.
Niemal natychmiast otrzymał propozycję objęcia stanowiska trenera „Jagiellonii” Białystok, jednak w nowym klubie pracował zaledwie kilka miesięcy. Po zmianie kierownictwa „Śląska” został ponownie zaproszony na stanowisko głównego trenera. W 2008 roku zdobył I ligę i trafił do Ekstraklasy. To było niesamowite osiągnięcie, bo wrocławski klub od dawna nie miał wielkiego futbolu.

Ryszard Tarasiewicz zbudował w „Śląsku” bardzo dobry zespół. W 2009 roku zdobył Puchar Polski. To właśnie Tarasiewiczowi udało się wygrać puchar zarówno jako piłkarzowi, jak i trenerowi we Wrocławiu. W 2011 roku postanowił odejść z rodzimego klubu i podpisał kontrakt z „ŁKS Łódź”.
W kolejnym sezonie zaczął już trenować „Pogoń” Szczecin. Z tym zespołem po raz pierwszy w swojej karierze wygrał Ekstraklasę. Pomimo wyniku w mistrzostwach Tarasiewicz nie pozostał na kolejny sezon i wziął rok przerwy.
W 2013 roku został trenerem pierwszoligowej „Zawiszy” Bydgoszcz. Ryszard Tarasiewicz z tą drużyną zdobył mistrzostwo I ligi. W kolejnym sezonie został sensacyjnym zdobywcą Pucharu Polski. W finale drużyna pokonała faworyta tego meczu, „Zagłębie” Lublin. I znów po udanym sezonie postanowił nie przedłużać kontraktu z klubem.
Podjął pracę w „Koronie” Kielce. Praca trenera w drużynie nie układała się dobrze i pod koniec sezonu zdecydował się to zmienić. W 2015 roku został głównym trenerem „Miedzi” Legnica. Spędził tam dwa sezony i opuścił drużynę w 2017 roku. W październiku tego samego roku poprowadził „GKS Tychy”. W 2021 roku przez ponad rok był trenerem „Arki” Gdynia. A w 2024 roku stanął na czele „Kotwicy” Kołobrzeg.